Certyfikaty SSL – czy to dobry moment by posiąść https://?

Nie ukrywamy, że ten wpis podyktowany jest ostatnimi działaniami Google w zakresie zwiększenia poczucia bezpieczeństwa użytkowników sieci. W okolicach 2014 roku Google zaczęło promować posiadanie certyfikatu SSL, łaskawszym okiem patrząc na ich posiadaczy w zakresie usługi pozycjonowania. Można było wtedy odnieść wrażenie, że jest to decyzja dobrowolna – jeśli chcesz mieć wyższą pozycję w Google – kup certyfikat. Jednak tegoroczne i przyszłoroczne zmiany zapowiadają się bardziej restrykcyjnie, zwłaszcza dla właścicieli sklepów www. W kolejnych wersjach Chrome – wszystkie strony nie posiadające certyfikatu będą oznaczane adnotacją Not secure wraz z graficznym czerwonym trójkątem ostrzegawczym.

notsecured

Czysto teoretycznie – wybór również należy do nas, jednak musimy pamiętać o świadomości użytkowników internetu, którzy są niezwykle wyczuleni na strony „niezabezpieczone”. Możemy raczej spodziewać się spadku sprzedaży i oglądalności a zarazem wzrostu współczynnika odrzuceń strony, jeśli certyfikatu nie posiądziemy.

I tak to właśnie dobrowolnie musimy zacząć rozważać posiadanie certyfikatu SSL. Ze swojej strony polecamy certyfikat SSL w webd.pl. Rozumiemy podejście Google – wszystko to ma zmierzać do bezpieczniejszego „obrotu danymi” w sieci, zwiększenie poczucia bezpieczeństwa użytkownika. A zazwyczaj wszelkie zmiany tego typu wprowadzane są brutalnymi sposobami dla szybszego rozprzestrzenienia się.

Certyfikaty rozróżniane są ze względu na typ walidacji – mamy grupę DV (Domain Validation), OV (Organization Validation) oraz EV (Extended Validation).

Podstawowa weryfikacja DV przebiega za pomocą maila wysłanego na adres powiązany z domeną, dla której kupujemy usługę: na przykład admin@nazwadomeny.pl, w przypadku OV zaś istotne jest potwierdzenie istnienia samej firmy – w takim procesie często uczestniczą podmioty trzecie – weryfikujące np. siedzibę firmy. Tutaj należy przygotować się na dostarczenie m.in. rachunków za media – wystawianych na siedzibę firmy, czy kopii dowodu osobistego. Dla certyfikatów o najwyższej walidacji EV dodatkowo wymagane jest wysłanie umowy wraz z wnioskiem o wydanie certyfikatu SSL.

Co polecamy? Jeśli mowa o ograniczeniu kosztów (a zazwyczaj mowa o ograniczeniu kosztów;)) – certyfikat Comodo Standard SSL w webd.pl powinien spełnić Państwa wymagania. Na stronie pojawi się upragniona zielona kłódeczka. Certyfikaty z grupy OV i EV polecane są dla większych serwisów, przetwarzających dużą ilość danych osobowych (wzrasta też gwarancja wystawcy na takowe certyfikaty, a gwarancja to kwota, jaką deklaruje zapłacić wystawca w przypadku złamania klucza i kradzieży danych. Im wyższa gwarancja tym wyższa cena za certyfikat). Niby na dwoje babka wróżyła, jednak patrząc z perspektywy efektów – to certyfikat EV wyświetla nazwę firmy zaraz po kłódeczce – zwiększa to zaufanie przyszłych Klientów, wygląda bardziej profesjonalnie. O tak:

Jeśli zastanawiacie się, który z certyfikatów wybrać lub czym najlepiej przy takiej decyzji się kierować – skontaktujcie się z BOK webd.pl – doradzimy. Gwoli ścisłości – webd.pl gwarantuje stałe ceny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *