https:// czyli jak zadowolić Chrome 68

Niby wakacje, niby urlopy, ale Google nie da Wam odpocząć 😉 Na lipiec zapowiedziana została poważna zmiana, związana z przeglądaniem stron www przez Googlowy produkt – Chrome 68.
Pisaliśmy już o tym wcześniej, gdyż już od dłuższego czasu temat jest mocno ‚na tapecie’, tym razem jednak zmiany nie są jedynie zapowiadane na mglistą przyszłość – mamy konkretny miesiąc i rok – lipiec 2018 i niestety tego już nie przeskoczycie.
Co się będzie działo ? Przewidujemy lekki atak paniki. Google dbając o bezpieczeństwo użytkowników zapragnęło zwiększenia ilości stron zabezpieczonych certyfikatem SSL w sieci, a że moc ma – spowoduje, że strony pozostawione na protokole http:// będą wyświetlały się Twemu potencjalnemu Odbiorcy czy Klientowi jako niebezpieczne.

Nie, nie piszemy tu o TAKIM komunikacie, na szczęście. Strona będzie funkcjonowała normalnie, niemniej treści na niej zawarte niewątpliwie stracą na wartości w oczach użytkownika sieci.
Korzystając na co dzień z różnych kart www prawdopodobnie sami zauważyliście wzrost ilości ‚jakichś dziwnych zielonych kłódek’.

To właśnie informacja dla Was, że strona, którą przeglądacie korzysta z połączenia szyfrowanego. Nie musimy chyba dodawać, jak istotna jest obecność kłódki, zwłaszcza, gdy z poziomu tejże strony- załóżmy sklepu – dokonujecie rejestracji czy opłaty. Będziemy mocno zwracać Waszą uwagę na takie szczegóły, wszyscy bowiem (nie tylko Google) powinniśmy dbać o swoje wzajemne bezpieczeństwo w world wide web i tym samym utrudniać życie tajemniczym cyberprzestępcom.
Przewidujemy, że w ślady Chrome pójdzie Firefox, Safari, Internet Explorer i każda inna przeglądarka, z której korzystacie, wszyscy wiemy, którą z tych firm uważa się za trendsetter’a tej branży 😉
Wszystko ładnie, pięknie, ale co dalej ? Jak zakupić ? Jak zainstalować? Co zmienić ? We wszystkim Wam pomożemy. O rodzajach certyfikatów już wspominaliśmy, ofertę znajdziecie pod tym linkiem. Dla uzyskania samej kłódki i pozostania pod radarem Chrome wystarczy Wam Comodo Standard SSL lub Rapid SSL. Mamy wrażenie, że to nieduży wydatek dla osiągnięcia sławetnego ‚świętego spokoju’. Możecie również rozważyć bardziej zaawansowane certyfikaty, jeśli dla przykładu chcecie by obok kłódki pojawiła się nazwa Waszej firmy.
W kwestii instalacji – oczywiście, że Wam pomożemy. Admini na zgłoszenie zainstalują Wam certyfikat bezpłatnie, oczywiście na naszym hostingu WEBD, nie mamy w zwyczaju logować się na serwery firm po fachu. Każdy pieli własny ogródek 😉
Mamy świadomość, że każda duża zmiana, zwłaszcza ta wymuszona, może wiązać się z momentem traumy, jednak Ci z Was, którzy mają już certyfikat w WEBD, na pewno zaświadczą, że to 10 minut roboty i cisza w temacie na rok. Sami oceńcie czy warto 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *